Dzisiejszy dzień mina dość zwyczajnie, chodź miło. Oczywiście za sprawą moich przyjaciół i znajomych. Z nimi nigdy sie nie nudzę, gdyby nie oni świat był by nudny. A wiec chce wam podziękować dziewczęta i nie tylko że jesteście: Andziu, Sandro, Olu, Aniu, Tyśko, Michałku, Dominiku...:* <3 dodam dziś parę swoich zdjęć ha ha...
dzisiejszy mini mix :)
takie sweetasny co nie, sory z jakość ale cóż poradzić robione kamerką ha ha ha <3333
a teraz fotki z 2010 i 2011 oceńcie sami czy się zmieniłam:
Uff, nie umiem się przestawić po tym długim weekendzie, a wy? Dni ciągną mi sie teraz wyjątkowo długo, chodź kiedy wstaje jest ciemno i kiedy wracam do domu też. Ale takie są zalety jesienno-zimowe. Jak to mówią byle do lata... Siedzę właśnie na Wikipedii i robię zadanie z fizyki, ale mi się nie chce, a potem jeszcze nauka. Pomocy!
Ten tekst kojarzy mi się z nasza panią z fizyki.
Wtajemniczeni wiedzą o co chodzi np. co to jest?
-latawiec
-budziki nakręcane
-pociąg (ciuchcia) itd...ha ha
Może i jesteśmy innym pokoleniem, ale czy my naprawdę jesteśmy taki głupi by nam tłumaczyć co to jest np. wychodek? ha ha (lol2)
Wróciłam wczoraj późnym popołudniem, wiec nie miałam sił by cokolwiek napisać, ale z to dziś to na drobie. Wycieczka udała się wręcz idealnie. Chodź było zimno nie narzekam, woda w Meander Parku (źródła termalne) wynosiła 58 stopni Celsjusza! A co najlepsze temperatura powietrza wynosiła -5 stopni. Wyjazd na słowacje był oparty głownie na aqua parkach. Zwiedziłam jeszcze parę ciekawych miejsc, spróbowałam potraw i napojów słowackich, poznałam także paru Słowaków i wiele innych.
Oto miejsce mojego pobytu:
Podczas podróży powrotnej zahaczyłam o miasto słynące ze smakowitego ciasta. A mam na myśli najlepsze polskie kremówki papieskie, które znajdują się tylko w Wadowicach no i oczywiście na pyszna kawę. Lepszych nie znajdziesz nigdzie. Oczywiście zwiedziłam raz jeszcze rynek w Wadowicach. Ilekroć przyjeżdżam do Wadowic zawsze robię to samo.
I tak miną mi weekend, teraz czas brać się z książki.
Uff, normalnie zaraz dostane szału i jeszcze jest tak zimno. Nic mi się nie chce a trzeba się pakować na jutro, ale to można przyjąć za plus. Jutro wyjazd na słowacje do TATROLANDII, BASENOVA I GORĄCYCH ŹRÓDEŁ. Raj na ziemi.
Basenova
Tatrolandia
Gorące źródła
Dodam dziś dość ohydny filmik ale zrobił on furorę w mojej szkole i nie tylko!
Ostrzegam film dla osób z mocnymi nerwami. Ps. nie jedzcie przypadkiem teraz niczego :)
Czy wyobrażacie sobie mieć pryszcza wielkości pomarańczy? Nie? To zobaczcie to:
Powrót niedziela w nocy lub poniedziałek.
Z przykrością muszę oznajmić że następny wpis będzie dopiero w poniedziałek.
Siedzę w domu i się uczę. Staram się skoncentrować na nauce, ale cały czas moje myśli spływają w zupełnie innym kierunku. A konkretnie o wyjeździe na Słowację w ten piątek. Często też słyszę że myślę o niebieskich migdałach...
he he he...
Jutro znów szkoła. I jeszcze myśl że zbliża się mroźna zima, szczerze wolałabym zostać w domu aż do lata i pogrążyć się w miękkiej kanapie, trzymając w jednej ręce gorąca czekoladę a w drugiej pilot do telewizora. A tu parę zdjęcia z wakacji:
No dobra czas się wziąć w garść. Nauka czeka. :)
Pozdrawiam