czwartek, 17 listopada 2011

wpis 10 "nowy kolor"

Cześć :)

Dziś postanowiłam, zmienić nieco swój image :)
zacznę od koloru włosów... już jutro dodam zdjęcie, a teraz idę się farbować :*
A i na koniec polecam film: DROGA BEZ POWROTU 4 (ludzie to jest chore)
Nie wiem kto kreci te filmy, ale na pewno nie jest normalny. A co do filmu jest ohydnie fajny :)

THE END

środa, 16 listopada 2011

wpis 9 "byle do weekendu"

Dobry wieczór!

Dzisiejszy dzień mina dość zwyczajnie, chodź miło. Oczywiście za sprawą moich przyjaciół i znajomych. Z nimi nigdy sie nie nudzę, gdyby nie oni świat był by nudny. A wiec chce wam podziękować dziewczęta i nie tylko że jesteście: Andziu, Sandro, Olu, Aniu, Tyśko, Michałku, Dominiku...:* <3 dodam dziś parę swoich zdjęć ha ha...



dzisiejszy mini mix :)
takie sweetasny co nie, sory z jakość ale cóż poradzić robione kamerką ha ha ha <3333
a teraz fotki z 2010 i 2011 oceńcie sami czy się zmieniłam:

 rok 2010


rok 2011



I jak? Komentować kochani, pozdrawiam.
THE END

wtorek, 15 listopada 2011

wpis 8 "szara rzeczywistość"

Dobry wieczór kochani :)

Uff, nie umiem się przestawić po tym długim weekendzie, a wy? Dni ciągną mi sie teraz wyjątkowo długo, chodź kiedy wstaje jest ciemno i kiedy wracam do domu też. Ale takie są zalety jesienno-zimowe. Jak to mówią byle do lata... Siedzę właśnie na Wikipedii i robię zadanie z fizyki, ale mi się nie chce, a potem jeszcze nauka. Pomocy! 



Ten tekst kojarzy mi się z nasza panią z fizyki. 
Wtajemniczeni wiedzą o co chodzi np. co to jest?
-latawiec
-budziki nakręcane
-pociąg (ciuchcia) itd...ha ha
 Może i jesteśmy innym pokoleniem, ale czy my naprawdę jesteśmy taki głupi by nam tłumaczyć co to jest np. wychodek? ha ha (lol2)

THE END

poniedziałek, 14 listopada 2011

wpis 7 "powrót do rzeczywistosci"

Cześć czytelnicy

Wróciłam wczoraj późnym popołudniem, wiec nie miałam sił by cokolwiek napisać, ale z to dziś to na drobie. Wycieczka udała się wręcz idealnie. Chodź było zimno nie narzekam, woda w Meander Parku (źródła termalne) wynosiła 58 stopni Celsjusza! A co najlepsze temperatura powietrza wynosiła -5 stopni. Wyjazd na słowacje był oparty głownie na aqua parkach. Zwiedziłam jeszcze parę ciekawych miejsc, spróbowałam potraw i napojów słowackich, poznałam także paru Słowaków i wiele innych.





 




Oto miejsce mojego pobytu:





Podczas podróży powrotnej zahaczyłam o miasto słynące ze smakowitego ciasta. A mam na myśli najlepsze polskie kremówki papieskie, które znajdują się tylko w Wadowicach no i oczywiście na pyszna kawę. Lepszych nie znajdziesz nigdzie. Oczywiście zwiedziłam raz jeszcze rynek w Wadowicach. Ilekroć przyjeżdżam do Wadowic zawsze robię to samo.




I tak miną mi weekend, teraz czas brać się z książki.
Do jutra!
THE END

piątek, 11 listopada 2011

wpis 6 "wyjazd"

Cześć (dzień dobry)

Właśnie pakuje ostatnie rzeczy i jadę do Zawoji a następnie na Słowację.
Ten weekend będzie na pewno udany :) 
Znów będę zdobywać szczyty drzew zamiast gór! Zdjęcie w Słopnicach, we Wszystkich Świętych.
 


Do zobaczenia w poniedziałek...!!! 
Zrobię masę zdjęć, które potem wylądują tu na blogu.
Pozdrawiam.
THE END

czwartek, 10 listopada 2011

wpis 5 "długi weekend"

Cześć (dzień dobry)

Uff, normalnie zaraz dostane szału i jeszcze jest tak zimno. Nic mi się nie chce a trzeba się pakować na jutro, ale to można przyjąć za plus. Jutro wyjazd na słowacje do TATROLANDII, BASENOVA I GORĄCYCH ŹRÓDEŁ. Raj na ziemi. 

Basenova

Tatrolandia

Gorące źródła

Dodam dziś dość ohydny filmik ale zrobił on furorę w mojej szkole i nie tylko!
Ostrzegam film dla osób z mocnymi nerwami. Ps. nie jedzcie przypadkiem teraz niczego :)
Czy wyobrażacie sobie mieć pryszcza wielkości pomarańczy? Nie? To zobaczcie to:


Powrót niedziela w nocy lub poniedziałek.
Z przykrością muszę oznajmić że następny wpis będzie dopiero w poniedziałek.
Pociesze was tym, że będzie co czytać.
Udanego weekendu !!!
Pozdrawiam.
THE END

środa, 9 listopada 2011

wpis 4 "zimny dzien, gdzie wakacje"

Cześć (dzień dobry)

Siedzę w domu i się uczę. Staram się skoncentrować na nauce, ale cały czas moje myśli spływają w zupełnie innym kierunku. A konkretnie o wyjeździe na Słowację w ten piątek. Często też słyszę że myślę o niebieskich migdałach...



he he he...
Jutro znów szkoła. I jeszcze myśl że zbliża się mroźna zima, szczerze wolałabym zostać w domu aż do lata i pogrążyć się w miękkiej kanapie, trzymając w jednej ręce gorąca czekoladę a w drugiej pilot do telewizora. A tu parę zdjęcia z wakacji:




No dobra czas się wziąć w garść. Nauka czeka. :)
Pozdrawiam

THE END